Historia pieniądza w pigułce – czyli jak to wszystko się zaczęło

Pieniądze. Czy dają szczęście? To sprawa bardzo indywidualna. Fakt- można za nie wiele kupić, ale czy wszystko? Niezupełnie. Tym bardziej, że rzeczy typowane na najważniejsze w życiu trudno wycenić posługując się klasyczną, pieniężną kalkulacją.

Jak ludzkość przeszła od płatności koralami, skórami, czy przyprawami do finansowania ważnych lub mniej ważnych spraw za pomocą kawałka plastiku? Zajęło nam to kilka tysięcy lat. Początkowo handel odbywał się jedynie w formie wymiany towarów. Następnym etapem były płatności kruszcem. Po czasie handlowcy stwierdzili jednak, że sztabki metali szlachetnych wygodniej byłoby podzielić i ukształtować. Tak w VII w.p.n.e. powstały pierwsze monety. W Polsce na pojawienie się tej wygodnej formy płatności musieliśmy czekać jeszcze 400 lat. Naukowcy do tej pory nie mają pewności, czy denary zaliczyć w poczet osiągnięć Mieszka I, czy Bolesława Chrobrego.

Pierwsze banknoty powstały w IX wieku w Azji, Chińczycy samotnie cieszyli się tym wynalazkiem przez prawie 800 lat. Bowiem dopiero w XVII wieku pierwszymi papierowymi środkami płatniczymi zaczęli posługiwać się Europejczycy. Po drodze pojawiły się uwielbiane do dziś szczególnie przez Amerykanów czeki, czy zapisy na rachunkach bankowych. Następnie przyszła pora na karty płatnicze. Najpierw embosowane. Dane z nich odczytywano za pomocą imprinterów – urządzenie odbijało kartę na specjalnym papierze, kwotę obciążenia rachunku bankowego dopisywano ręcznie, a jej właściciel pisemnie potwierdzał zlecenie transakcji. Wkrótce, w drodze rozwoju techniki powstały najpopularniejsze obecnie karty magnetyczne. A od niedawna cieszyć się możemy umożliwiającymi płatności zbliżeniowe kartami na chip.

Polska, choć przez dziesięciolecia odcięta od zdobyczy nowoczesnej techniki, po ‘89 roku szybko zaczęła nadrabiać zaległości. Obecne na naszym rynku dopiero od 1996 roku karty płatnicze obecnie mają 35 milionów aktywnych użytkowników, a w zeszłym roku wykonano nimi ponad miliard transakcji. Także najnowsze karty chipowe cieszą się w Polsce powodzeniem niespotykanym na taką skalę w Europie. Tylko mieszkańcy Australii i Kanady wyprzedzają Polaków w korzystaniu z tej dogodnejj formy płatności.

Jaka przyszłość czeka środki płatnicze? Czy w przyszłości będziemy się jeszcze posługiwać gotówką? Czas pokaże. Aktualnie świat finansowy żyje kryptowalutami, których powstanie poza instytucjami finansowymi stanowi zagrożenie dla status quo systemu finansowego. Ich tajemniczy twórca, Satoshi Nakamoto z pewnością nie przypuszczał, że rozpocznie rewolucję, w wyniku której obecnie znany system legnie w gruzach lub zmieni fundamentalne zasady działania rynków finansowych.

Czy nasz fundusz jest przygotowany na ten przełom? Jedna ze spółek Wolfs Fundusz Private Equity – Selfmaker tworzy właśnie samoobsługową maszynę mającą połączyć świat walut i kryptowalut. Premiera urządzenia odbędzie się w przyszłym roku w Dubaju. Inna spółka z portfela Wolfs- Ferpay oferuje użytkownikom karty magnetyczne. Ich wyjątkowość polega na funkcjonowaniu bliźniaczo podobnym do kart podarunkowych. Kartę Ferpay zasilamy dowolną kwotą i korzystamy płacąc nią w sklepach stacjonarnych, czy internetowych. Wyjątkowo praktyczna okazuje się jednak podczas zagranicznych podróży. Szukanie kantoru z najlepszym kursem wymiany nie leży już w sferze naszych zainteresowań. Dzięki karcie VISA Ferpay środki są przeliczane według podanego na stronie kursu. Trzeba nadmienić, że dzięki pominięciu pośrednictwa w postaci korporacyjnych instytucji finansowych – wyjątkowo korzystnego. 

 

Ponieważ branże fintech, hi-tech i e-commerce są nam wyjątkowo bliskie- ze swojej strony zobowiązujemy się być zawsze na bieżąco z nowościami w tych specjalistycznych sektorach.

 

A Wy? Jaką  przyszłość wróżycie pieniądzom?

Masz pomysł na biznes?

Skontaktuj się z nami, zobaczymy co możemy dla Ciebie zrobić.

Newsletter
Bądź na bieżąco.
Bez spamu - tylko ważne informacje.

FreshMail.pl